10 kwietnia 2026 roku o 20:07 czasu wschodniego kapsuła „Integrity” wodowała na Pacyfiku, 40–50 mil od San Diego. Czworo astronautów spędziło w kosmosie 9 dni, 1 godzinę i 32 minuty, pokonało prawie 700 000 mil i ustanowiło nowy rekord odległości lotu załogowego – 252 756 mil od Ziemi. Pierwszy lot człowieka poza orbitę ziemską od 1972 roku dobiegł końca. Administrator NASA Jared Isaacman nazwał wodowanie „idealnym trafieniem w dziesiątkę”.

Ważne: to nie jest lądowanie na Księżycu

Artemis II to misja oblotowa. Załoga okrążyła Księżyc i wraca do domu. Pierwsi ludzie postawią stopę na powierzchni Księżyca dopiero w ramach Artemis IV – na początku 2028 roku. Artemis II to konieczny krok w tym kierunku, ale nie samo wydarzenie.

Start
1 kwietnia
18:35 EDT, Przylądek Canaveral
Oblot Księżyca
6 kwietnia
6 543 km od powierzchni
Rekord odległości
7 kwietnia
252 760 mil od Ziemi
Wodowanie
10 kwietnia
20:07 EDT, Pacyfik, ~40 mil od San Diego ✓

Zdjęcia Księżyca i Ziemi z kosmosu — misja Artemis II

Statek Orion w kosmosie w drodze na Księżyc

Statek „Orion” – Artemis II – w otwartym kosmosie w drodze na Księżyc. Załoga nadała mu imię „Integrity” (Prawość). NASA / AP

Ziemia z pokładu Oriona 2 kwietnia

2 kwietnia. Ziemia z pokładu „Oriona” – statek właśnie wyszedł na orbitę przed rozpędzeniem w kierunku Księżyca. NASA / AP

Ziemia w iluminatorze, zdjęcie z 2 kwietnia 2026 roku

2 kwietnia. Ziemia w iluminatorze – zdjęcie wykonane przez astronautę Wisemana tuż po manewrze rozpędzającym w kierunku Księżyca i wejściu na trajektorię translunarną. NASA / AP

Astronautka Christina Koch patrzy na Ziemię

Astronautka Christina Koch patrzy na Ziemię przez iluminator „Oriona” – załoga jest już w drodze na Księżyc. NASA / AP

Ziemia w iluminatorze 3 kwietnia 2026 roku

3 kwietnia. Ziemia w iluminatorze „Oriona” – trzeci dzień lotu, statek jest już daleko od domu. NASA / AP

Załoga Artemis II

4 kwietnia. Załoga Artemis II – Wiseman, Hansen, Koch i Glover – na pokładzie „Oriona” w drodze na Księżyc, przygotowuje się do wywiadu

6 kwietnia, do najbliższego przelotu obok Księżyca zostają godziny

6 kwietnia. Księżyc w iluminatorze „Oriona” – do najbliższego przelotu zostają godziny. NASA / AP

Księżyc z bliska

6 kwietnia. Księżyc z bliska – po prawej strona widzialna z Ziemi, po lewej ciemna strona. Na granicy między nimi – krater Orientale o średnicy prawie 1 000 km. NASA / AP

Słońce wyłania się zza Księżyca

6 kwietnia. Słońce wyłania się zza Księżyca – zaćmienie dobiega końca. Prawie godzina całkowitej ciemności za nimi. NASA

Ziemia zachodzi za powierzchnię Księżyca 6 kwietnia

6 kwietnia, 18:41 EDT. Ziemia „zachodzi” za powierzchnię Księżyca – widok z iluninatora „Oriona” podczas oblotu Księżyca. Na pierwszym planie krater Om z charakterystycznymi centralnymi pikami. NASA / AP

Granica dnia i nocy na Księżycu

6 kwietnia. Granica dnia i nocy na Księżycu – terminator. Ukośne promienie Słońca odsłaniają rzeźbę terenu: kratery Joliot, Birkhoff, Stebbins i otaczające wyżyny. NASA / AP

Księżyc całkowicie zasłonił Słońce

6 kwietnia. Księżyc całkowicie zasłonił Słońce – 54 minuty całkowitego zaćmienia. Świecąca poświata wokół to korona słoneczna, zewnętrzna atmosfera Słońca. Z Ziemi czegoś takiego nie można zobaczyć nigdy. NASA / AP

Południowo-zachodnia część basenu Orientale

Południowo-zachodnia część basenu Orientale. W centrum kadru – pierścieniowy grzbiet, łuk górskiego reliefu uformowany przez dawne uderzenie meteorytu o kolosalnej sile. Grzbiet wznosi się ponad otaczającą powierzchnię i wyznacza zewnętrzną granicę basenu – jednej z najlepiej zachowanych wielopierścieniowych struktur uderzeniowych na Księżycu. Astronauci z epoki Apollo nadali tej formacji nieoficjalny przydomek „pocałunek” – ze względu na charakterystyczny łukowaty kształt.

Księżycowe krajobrazy

6 kwietnia. W kadrze jednocześnie kilka obiektów księżycowych, które załoga Artemis II analizowała podczas sesji obserwacyjnej. Widoczne są: krater Om, Ocean Burz, krater Grimaldiego, krater Pierazzo, niedawno zaproponowany do nadania nazwy krater Carroll oraz rozległy basen Hertzsprunga. Razem obejmują szeroki przekrój księżycowych krajobrazów – od ciemnych wulkanicznych równin po gęsto pokryte kraterami wyżyny i pozostałości starożytnych basenów uderzeniowych.

6 kwietnia - na zdjęciu kilka znaczących obszarów Księżyca

6 kwietnia. W kadrze kilka charakterystycznych obiektów księżycowych. Krater Aristarcha wyróżnia się wyraźną jasnością – jego wysoka zdolność odbicia światła ostro kontrastuje z otaczającym terenem. Obok – rejon Wzgórz Mariusa z polem wulkanicznych kopuł i stożków, śladami dawnego wulkanizmu księżycowego. Wir Reinera Gamma tworzy jasny wzór na tle ciemnej bazaltowej równiny. Promienie krateru Głuszki rozchodzą się pasami po powierzchni. W dolnej części zdjęcia – krater Grimaldiego z charakterystycznym ciemnym dnem.

Krater Carroll

6 kwietnia. Jasny punkt w centrum zdjęcia to krater, któremu załoga Artemis II zaproponowała nadać imię Carroll – na cześć zmarłej żony dowódcy Reida Wiesmana. Średnica krateru wynosi około 5,6 km. Leży po widocznej stronie Księżyca, przy zachodniej krawędzi, i przy wystarczająco mocnym teleskopie można go dostrzec z Ziemi.

Kontrastowe przeplatanie się ciemnych i jasnych obszarów Księżyca

6 kwietnia. Załoga Artemis II porównała to zdjęcie do odcisku dłoni. W kadrze kontrastowe przeplatanie się ciemnych i jasnych obszarów powierzchni księżycowej. Od góry do dołu ciemne obszary to Ocean Burz, Morze Wilgoci i krater Byrgius.

Po lewej wschodzi Słońce

6 kwietnia. Po lewej wschodzi Słońce – kończy się trwające blisko godzinę całkowite zaćmienie Słońca. Gdy Słońce chowało się za Księżycem, załoga na pokładzie statku Orion – widocznego na pierwszym planie – obserwowała Księżyc pogrążony w ciemności. To była rzadka szansa zobaczenia czegoś, co w normalnych warunkach jest praktycznie niedostępne. I ten moment nie zawiódł. O 21:00 czasu wschodniego astronauci nawiązali łączność z Ziemią i poinformowali o sześciu błyskach od uderzeń meteoroidów – impulsach świetlnych powstających przy zderzeniu meteoroidów z powierzchnią Księżyca z prędkością dziesiątek tysięcy kilometrów na godzinę.

Basen Orientale, krater o średnicy około 1000 km

W centrum kadru – basen Orientale z ciemną plamą pośrodku: to zastygła starożytna lawa, która przebiła księżycową skorupę w wyniku erupcji miliardy lat temu. Krater uderzeniowy o średnicy około 1000 km leży na granicy widocznej i niewidocznej strony Księżyca i bywa częściowo widoczny z Ziemi. Mały jasny krater nieco w lewo – Byrgius, od którego we wszystkich kierunkach rozchodzą się promienie o długości około 400 km.

Ziemia zbliża się do linii horyzontu

6 kwietnia. Ziemia zbliża się do linii horyzontu – zdjęcie wykonane przez załogę Artemis II około sześciu minut przed tym, jak skryła się za Księżycem. Ziemia w fazie sierpa, światło słoneczne pada z prawej strony. Ciemna część tarczy to strona nocna. Po oświetlonej stronie, nad przytłumioną błękitem Australii i Oceanii, widać kręcące się układy chmur. Ciągi małych zagłębień na pooranej powierzchni księżycowej to wtórne łańcuchy kraterów, powstałe z odłamków wyrzuconych przy potężnych pierwotnych uderzeniach.

Niewidoczna strona Księżyca na pierwszym planie, Ziemia w tle

Niewidoczna strona Księżyca na pierwszym planie, Ziemia w tle

Widok na Ziemię z niewidocznej strony Księżyca

Widok na Ziemię z niewidocznej strony Księżyca

Sierp Ziemi widziany z orbity księżycowej

Sierp Ziemi widziany z orbity księżycowej

7 kwietnia. Zdjęcie Drogi Mlecznej wykonane przez załogę Artemis II

Zdjęcie, które zatrzymuje czas. Załoga Artemis II sfotografowała naszą galaktykę – Drogę Mleczną. Jej spiralną strukturę tworzą zaledwie dwa ramiona odchodzące od centralnego pręta gwiazdowego. Średnica galaktyki przekracza 100 000 lat świetlnych. Ziemia znajduje się na jednym z tych spiralnych ramion, mniej więcej w połowie drogi od centrum.

Zdjęcie przed powrotem na Ziemię

7 kwietnia. Załoga Artemis II w uścisku wewnątrz kapsuły Orion w drodze powrotnej na Ziemię. Od lewej zgodnie z ruchem wskazówek zegara: specjalistka misji Christina Koch, specjalista misji Jeremy Hansen, dowódca Reid Wiseman i pilot Victor Glover. Po okrążeniu niewidocznej strony Księżyca 6 kwietnia załoga obrała kurs na Ziemię i 10 kwietnia wylądowała na wodach Oceanu Spokojnego.

Lądowanie na wodzie u wybrzeży San Diego w Kalifornii

Lądowanie na wodzie u wybrzeży San Diego w Kalifornii

Zetknięcie z powierzchnią wody

10 kwietnia 2026 roku. Załoga wróciła na Ziemię. Moment zetknięcia z powierzchnią wody

Astronauci NASA Victor Glover i Christina Koch

Astronauci NASA Victor Glover i Christina Koch

Jeremy Hansen i Reid Wiseman

Jeremy Hansen (po lewej, z maskotką) i Reid Wiseman (po prawej, dowódca)

Start: jak to było

1 kwietnia 2026 roku rakieta SLS o wysokości 98 metrów oderwała się od wyrzutni 39B w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego. Start na żywo na YouTube oglądało 17 milionów osób – tyle samo, ile finał mistrzostw świata w piłce nożnej w dniu transmisji. Tysiące ludzi obserwowały start z plaż Florydy. Jeden z pasażerów samolotu nad Atlantykiem nagrał wznoszenie rakiety prosto przez iluminator.

Do tego startu szli długo. Pierwotnie start był zaplanowany na 5 lutego, ale trzykrotnie go przekładano – zimowa burza, wyciek ciekłego wodoru podczas pierwszego tankowania, potem usterka w układzie helowym. Dopiero trzecia próba 1 kwietnia zakończyła się sukcesem.

Pełny zapis startu Artemis II – 15 minut od oderwania do wejścia na orbitę

Użytkownicy Instagram również dzielili się nagraniami startu Artemis II. Ktoś zdążył uchwycić widok z iluninatora samolotu nad Florydą

Zobacz tę publikację na Instagram

Publikacja od Our Third Dimension | Space Science Universe (@ourthirdimension)

Skąd wziął się program powrotu na Księżyc

Ostatni raz ludzie byli na Księżycu w grudniu 1972 roku – misja Apollo 17. Potem pół wieku ciszy: Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, łaziki marsjańskie, teleskopy – ale nie Księżyc.

Zmiany zaczęły się w 2017 roku, gdy prezydent Trump podpisał dyrektywę oficjalnie przywracającą NASA do programu księżycowego. W 2019 roku program otrzymał nazwę Artemis – na cześć greckiej bogini Księżyca i siostry bliźniaczki Apolla. Symboliczne: kolejny krok po Apollo.

Ale główny powód powrotu to nie romantyka. Chiny ogłosiły plany załogowego lądowania na Księżycu do 2030 roku i budowy własnej bazy księżycowej wspólnie z Rosją. USA odpowiedziały programem Artemis i Artemis Accords – międzynarodowym porozumieniem o zasadach eksploracji Księżyca, które podpisało już 61 państw. Administrator NASA Jared Isaacman powiedział wprost: „Zegar tyka w tym wyścigu mocarstw”.

NASA nie wraca po prostu na Księżyc. NASA się spieszy – bo Chiny idą z inną flagą.

Więcej o księżycowych ambicjach Chin i tym, co oznaczają dla światowej astronautyki – w analizie RAND Corporation.

W listopadzie 2022 roku bezzałogowa Artemis I pomyślnie okrążyła Księżyc – technikę sprawdzono bez ludzi na pokładzie. Artemis II to pierwszy lot z załogą. To właśnie ta misja dostarczy danych o tym, jak systemy podtrzymywania życia i nawigacja działają z ludźmi na pokładzie w warunkach prawdziwego głębokiego kosmosu.

Załoga Artemis II

Czworo astronautów – troje Amerykanów i jeden Kanadyjczyk. Wszyscy doświadczeni, ale Księżyca z tak bliska jeszcze nikt z nich nie widział.

Reid Wiseman (dowódca) – pilot doświadczalny Marynarki Wojennej USA, były dowódca Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Najstarszy uczestnik załogi księżycowej od czasów Apollo. W 2016 roku napisał na Twitterze, że przyśniła mu się orbitowanie wokół Księżyca – „obudziłem się zawiedziony, że to był tylko sen”. 10 lat później znalazł się tam naprawdę.

Victor Glover (pilot) – kapitan Marynarki Wojennej USA, leciał na Międzynarodową Stację Kosmiczną w ramach misji SpaceX Crew-1 w 2020 roku. To on odczytał słowa załogi w momencie pobicia rekordu odległości. Pierwszy Afroamerykanin w historii, który wykonał lot poza niską orbitę ziemską.

Christina Koch (specjalista misji) – inżynier elektryk, rekordzistka pod względem najdłuższego nieprzerwanego pobytu kobiety na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej – 328 dób. Pierwsza kobieta w historii, która wyszła poza niską orbitę ziemską. Na pytanie, czy nie żałuje, że nie będzie pierwszą kobietą na powierzchni Księżyca, odpowiedziała spokojnie: „To w porządku. Taki jest kosmiczny los”.

Jeremy Hansen (specjalista misji) – pułkownik Sił Powietrznych Kanady, astronauta Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej. Pierwszy nie-Amerykanin w historii, który leciał w kierunku Księżyca. Jego udział to efekt porozumienia między USA a Kanadą: Kanadyjczycy dostarczają zrobotyzowane ramię do przyszłej bazy księżycowej, USA w zamian zabierają Kanadyjczyka do załogi księżycowej.

Trzy historyczne pierwsze razy jednego lotu

Victor Glover – pierwszy Afroamerykanin poza niską orbitą ziemską. Christina Koch – pierwsza kobieta. Jeremy Hansen – pierwszy obywatel spoza USA. Wszystko to wydarzyło się w jednej misji.

Co działo się przy Księżycu

6 kwietnia statek przeleciał 6 543 kilometry od powierzchni Księżyca. Przez 40 minut – gdy „Integrity” okrążał ciemną stronę – łączność z Ziemią całkowicie się urwała. Astronauci obserwowali zaćmienie Słońca: Słońce skryło się za Księżycem i widzieli koronę – zewnętrzną atmosferę Słońca, którą z Ziemi można zobaczyć tylko raz na kilka lat, w chwili całkowitego zaćmienia.

Zaćmienie Słońca, 6 kwietnia

6 kwietnia. Księżyc całkowicie zasłonił Słońce – załoga obserwowała zaćmienie słoneczne wprost z kosmosu. Świecąca poświata wokół Księżyca to korona, zewnętrzna atmosfera Słońca, którą z Ziemi widać jedynie w rzadkich chwilach całkowitego zaćmienia. Zaćmienie trwało 54 minuty – z Ziemi czegoś takiego nie można zobaczyć nigdy. Źródło zdjęcia: NASA, załoga Artemis II

7 kwietnia o 13:56 EDT „Integrity” pobił rekord, który przez 56 lat trzymała załoga Apollo 13 – 248 655 mil od Ziemi. Nowy rekord: 252 760 mil, czyli mniej więcej o 6 600 kilometrów dalej. Victor Glover odczytał przesłanie załogi: „Czcimy dokonania naszych poprzedników i rzucamy wyzwanie obecnemu i przyszłemu pokoleniu – niech ten rekord nie przetrwa długo”.

Potem załoga zrobiła coś niespodziewanego. Podczas obserwowania przez iluminatory powierzchni Księżyca zauważyli dwa nienazwane kratery. Astronauci zaproponowali nadanie im imion. Pierwszy krater – „Integrity”, na cześć statku. Drugi – „Carroll”. To imię Glover odczytywał powoli, z pauzami: żona dowódcy Wisemana – Carroll – zmarła na raka w 2020 roku, na samym początku ich przygotowań do tej misji. Krater leży na granicy widzialnej i ciemnej strony Księżyca – w pewnych okresach będzie widoczny z Ziemi.

Kratery Księżyca i Ziemia na horyzoncie – zdjęcie z pokładu „Oriona”

Trzygodzinna transmisja na żywo Sky News uchwyciła moment pobicia rekordu i kolejne godziny oblotu w całości – z telefonem z pokładu do Mission Control, obserwacjami astronautów nad powierzchnią Księżyca i właśnie tym ogłoszeniem o kraterze „Carroll”. To rzadki przypadek, gdy transmisja kosmiczna ogląda się jak żywe kino o ludziach.

Misja Artemis II przelatuje obok Księżyca – pełna relacja Sky News, 3 godziny

Powrót na Ziemię: 10 kwietnia

Ostatnie 13 minut misji okazało się najbardziej napięte. O 19:53 EDT kapsuła weszła w atmosferę z prędkością około 25 000 mil na godzinę – 35 razy szybciej niż dźwięk. Temperatura na powierzchni osłony termicznej sięgnęła 4 000–5 000 °F. Przez sześć minut łączność z Ziemią została całkowicie zerwana – kapsułę otoczył płaszcz plazmy. Gdy sygnał powrócił, pierwszym, co usłyszało centrum kontroli misji od dowódcy Weismana, było: „Houston, Integrity, we have you loud and clear”. Następnie rozłożyło się 11 spadochronów i o 20:07:27 EDT „Integrity” dotknęła wody.

Astronautów wciągnięto na pokład USS John P. Murtha śmigłowcami – po dwoje, każdego osobno, przez nadmuchiwany ponton. Christina Koch jako pierwsza opuściła kapsułę, Reid Wiseman – jako ostatni. Wszyscy czworo szli po pokładzie o własnych siłach, rezygnując z wózków inwalidzkich – co samo w sobie mówi wiele o kondycji załogi po 10 dniach w nieważkości. Dowódca Wiseman już na pokładzie: „Kiedy Jeremy wymówił imię Carroll – wszyscy się załamaliśmy. Dla mnie osobiście to był kulminacyjny moment całej misji”.

Misja w liczbach

694 481 mil przebytych – rekord odległości 252 756 mil – 9 dni 1 godzina 32 minuty w kosmosie – wodowanie z dokładnością poniżej 1 mili – 4 astronautów, wszyscy w dobrej kondycji.

Prezydent Trump opublikował gratulacje zaraz po wodowaniu i zaprosił załogę do Białego Domu – konkretna data wizyty nie została jeszcze ogłoszona. Wcześniej, 6 kwietnia, przeprowadził 12-minutową bezpośrednią rozmowę z załogą z Białego Domu – była to pierwsza prezydencka rozmowa z astronautami w pobliżu Księżyca od ponad 50 lat.

Główne otwarte pytanie po misji dotyczy stanu osłony termicznej. Na „Artemisie I” w 2022 roku wróciła ona z uszkodzeniami w ponad 100 miejscach. Na potrzeby „Artemisy II” NASA zmieniło trajektorię wejścia i skład materiału. Nurkowie sfotografowali osłonę zaraz po wodowaniu – wyniki analizy zdecydują, czy przed kolejną misją będą potrzebne zmiany. Kierownictwo NASA uważa, że „droga na powierzchnię Księżyca jest teraz otwarta”.

Co będzie dalej

Artemis II to sprawdzian. Upewnienie się, że systemy podtrzymywania życia działają z ludźmi na pokładzie w prawdziwym głębokim kosmosie. Upewnienie się, że Orion wytrzymuje wejście w atmosferę z prędkością 25 000 mil na godzinę po locie księżycowym. Bez tej misji żadnego lądowania nie będzie.

1
Artemis III — połowa 2027
Test orbitalny

Czworo astronautów wyjdzie na niską orbitę ziemską i zadokuje z księżycowymi modułami lądującymi SpaceX i Blue Origin. Na Księżyc nie polecą – tylko sprawdzą dokowanie i księżycowe skafandry Axiom Space.

2
Artemis IV — początek 2028
Pierwsze lądowanie od 56 lat

Dwoje z czworga astronautów zejdzie na południowy biegun Księżyca. Spędzi tam około tygodnia i wykona 4-5 wyjść na powierzchnię. Cel – dotrzeć do stale zacienionych kraterów, w których być może jest lód wodny.

3
Artemis V i kolejne — koniec 2028+
Stała obecność

Początek budowy bazy księżycowej. NASA planuje coroczne lądowania aż do Artemis X około 2035 roku. Równolegle – misje zrobotyzowane Blue Origin, Astrobotic, Intuitive Machines.

A co z Chinami?

Pekin planuje własne załogowe lądowanie do 2030 roku. W sierpniu 2026 roku startuje Chang’e 7 – zrobotyzowana misja z „skaczącą sondą” do poszukiwania lodu wodnego w zacienionych kraterach. Ten sam cel co Artemis IV. Wyścig trwa równolegle i bez przerwy.

Najczęściej zadawane pytania

Pierwsze lądowanie zaplanowano na początek 2028 roku – misja Artemis IV. Dwoje astronautów spędzi na powierzchni około tygodnia przy południowym biegunie Księżyca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie to pierwszy człowiek na Księżycu od grudnia 1972 roku.

Artemis II sprawdza statek Orion i rakietę SLS z żywymi ludźmi na pokładzie – systemy podtrzymywania życia, nawigację, łączność, wejście w atmosferę po locie księżycowym. Bez tego sprawdzianu nie można planować lądowania. Mniej więcej tak, jak nie można przejść do lotu bez kilku godzin w symulatorze.

Główny powód – SpaceX nie zdążyło z tankowaniem orbitalnym Starship. Żeby dolecieć na Księżyc, moduł lądujący musi zatankować około 1 500 ton paliwa bezpośrednio na orbicie. Ta technologia wciąż nie jest dopracowana. Do kwietnia 2026 roku wszystkie 11 lotów testowych Starship były suborbitalne.

Oficjalnie – tak. Księżyc traktowany jest jako poligon do testowania technologii potrzebnych w locie na Marsa. NASA opracowuje jądrowy statek międzyplanetarny SR-1 Freedom z planowanym lotem na Marsa w grudniu 2028 roku. Czy ten termin jest realny – to pytanie otwarte.

Technika misji – w skrócie

Trzy główne elementy, bez których lot na Księżyc jest niemożliwy.

Element Co to jest Kluczowe dane
Rakieta SLS Supercięki nośnik oparty na technologiach Space Shuttle 98 m wysokości, ciąg 8,8 mln funtów, koszt startu ok. 4 mld USD
Statek Orion Kapsuła dla 4 osób, europejski moduł serwisowy od Airbus Przestrzeń mieszkalna 8,95 m³ – o 50% więcej niż Apollo, autonomiczność do 21 dni
Starship HLS Moduł lądujący SpaceX do zejścia na powierzchnię (Artemis IV+) ok. 50 m wysokości, wymaga tankowania orbitalnego ok. 1 500 t paliwa przed lotem księżycowym
💡 Ciekawostka

Silniki RS-25 rakiety SLS to te same silniki, które napędzały Space Shuttle. Zdjęto je z orbiterów po zakończeniu programu w 2011 roku, zmodernizowano i zamontowano w SLS. Każdy silnik był używany średnio 3-4 razy podczas lotów wahadłowców przed tym startem.