Latem 2026 roku okno dobrych kierunków jest dość czytelne. Czerwiec-sierpień to wysokie sezonu na półkuli północnej: Europa, Ameryka Północna, Kaukaz, Afryka Północna. W tym samym czasie Australia i Nowa Zelandia wchodzą w zimę, w Azji Południowo-Wschodniej trwa monsun z trzydziestostopniową wilgotnością, a w Indiach – pora deszczowa. Ameryka Łacińska zależy od kraju, ale większość popularnych kierunków latem jest albo mokra, albo chłodna.

Poniżej – konkretne kierunki z wyjaśnieniem, dlaczego właśnie latem i co warto wiedzieć wcześniej.

Europa

Islandia

Lato to jedyny czas, kiedy wyjazd do Islandii ma sens bez specjalnego przygotowania. Czerwiec-sierpień: temperatura 10-15°C, wszystkie drogi otwarte – w tym górskie F-roads, przyroda w pełni dostępna. To zdecydowany kontrast z zimą, kiedy znaczna część tras wewnętrznych jest zamknięta przez śnieg, a pogoda sprawia, że poruszanie się po kraju staje się nieprzewidywalne.

F-roads: czym są i kiedy się otwierają

F-roads to górskie drogi gruntowe w głębi Islandii, prowadzące do najbardziej dzikich i trudno dostępnych miejsc w kraju: płaskowyżu Hveravellir, wulkanicznej pustyni Landmannalaugar, wąwozu Þórsmörk. To nie jest zwykły gruntowy szlak – wiele z nich przecina rzeki w bród, wiedzie przez pola lawowe i strome zbocza. Właśnie dlatego wjazd na F-roads zwykłym samochodem osobowym jest zakazany: potrzebny jest napęd na cztery koła i wysoki prześwit. Standardowe ubezpieczenie wynajętego auta na tych drogach nie obowiązuje – potrzebne jest osobne pokrycie, które oferuje się przy wynajmie pojazdu 4WD.

F-roads otwierają się zazwyczaj pod koniec maja lub na początku czerwca, ale konkretne terminy zależą od ilości śniegu w poprzedniej zimie i mogą się przesunąć o 2-3 tygodnie w każdą stronę. Bywa, że poszczególne odcinki otwierają się jeszcze później – w połowie czerwca lub nawet w lipcu. Aktualny status każdej drogi publikuje islandzka Administracja Dróg na stronie road.is – tam znajdziecie interaktywną mapę z oznaczeniami, co jest otwarte, co zamknięte, a co otwarte z ograniczeniami. Warto sprawdzać bliżej daty wyjazdu, a nie miesiąc wcześniej: aktualizacje wychodzą regularnie i sytuacja zmienia się szybko.

Główna cecha islandzkiego lata to dzień polarny. W czerwcu słońce praktycznie nie zachodzi: w dniu przesilenia letniego, 21 czerwca, opada poniżej horyzontu zaledwie na 2-3 godziny, i to nie jest ciemność – raczej długi zmierzch w brzoskwiniowym świetle, przy którym można czytać bez latarki. W Reykjavíku słońce w czerwcu zachodzi około północy i wschodzi już o 3 w nocy. Na północy wyspy, w okolicach Akureyri, te liczby są jeszcze skromniejsze – tam jest jasno praktycznie całą dobę.

Pod koniec lipca noce zaczynają wracać – najpierw ledwo zauważalnie, potem coraz wyraźniej. W sierpniu pojawia się już prawdziwa ciemność: 2-3 godziny na dobę, wystarczająco, żeby w pogodną noc zobaczyć gwiazdy, a pod koniec miesiąca – pierwsze zapowiedzi zorzy polarnej. Ale sierpień to wciąż pełnoprawne lato z otwartymi drogami i przewidywalną pogodą.

Dla podróżnika dzień polarny oznacza, że dosłownie nie ma końca dnia: można jechać o 22:00, zatrzymywać się przy wodospadach o 23:00, fotografować w środku nocy przy pełnym świetle. To i wygoda, i wyzwanie dla snu. Grube zasłony w pokoju hotelowym to absolutna konieczność normalnego wypoczynku. Jeśli śpicie w namiocie, weźcie maskę na oczy – bez niej będziecie się budzić o 4 rano z wrażeniem, że przespaliście pół dnia.

Islandię najlepiej zwiedzać samochodem – okrężna Route 1 obejmuje główne punkty. Wynajem kosztuje od $60-80 na dobę za małe auto, za 4WD – od $120. Benzyna jest droga: około $2 za litr. Noclegi też niezbyt tanie – domy gościnne od $100-120 za noc, kempingi od $15-20 od osoby. Islandię trudno nazwać budżetowym kierunkiem, ale nie ma drugiego takiego miejsca pod względem krajobrazu.

Skandynawia: Norwegia, Szwecja, Finlandia

Logika ta sama co w przypadku Islandii: latem jasno przez całą dobę, przyroda dostępna, pogoda przewidywalna. Norweskie fiordy w lipcu to zupełnie co innego niż w październiku. Piesze wędrówki na Preikestolen czy Trolltunga są możliwe bez sprzętu właśnie latem.

Finlandia i Szwecja to dobre opcje, jeśli marzy wam się las, jeziora i cisza. Finowie masowo biorą urlopy w lipcu, wiele miejskich lokali jest zamkniętych – to warto uwzględnić, jeśli jedziecie do Helsinek.

Portugalia

Czerwiec w Portugalii to najlepszy miesiąc. Nie ma jeszcze takiego upału jak w lipcu-sierpniu, kiedy Lizbona i Algarve stoją w skwarze powyżej 35°C. W czerwcu +23-26°C, turystów mniej, ceny nie na szczycie. Alentejo – region winiarski w centrum kraju – latem jest wyjątkowo piękny.

Portugalia jest dziś droższa niż 5 lat temu, ale jak na europejskie standardy wciąż dostępna. Obiad w zwykłej restauracji – €12-18, dobre wino – €8-15 za butelkę w sklepie. Noclegi w Lizbonie od €80-100 za noc, na prowincji – od €50-60.

Włochy

Tu jest niuans: lipiec-sierpień w Rzymie i Florencji to koszmar. Upał do 38°C, tłumy, wszystko drogie. Jeśli jedziecie latem, lepiej na północ – Dolomity, jeziora Como i Garda, Wenecja (choć i tam jest mnóstwo ludzi). Albo Sycylia w czerwcu – przed głównym najazdem turystów.

Włoskie pociągi dobrze obsługują północ kraju, południe – gorzej. Na trasach między miastami warto sprawdzić Trenitalia i Italo – czasem różnica w cenie na tej samej trasie jest znacząca.

Bałkany: Czarnogóra, Chorwacja, Słowenia

Chorwackie wybrzeże latem to jedno z najpiękniejszych w Europie i jedno z najbardziej zatłoczonych. Dubrownik w sierpniu to kolejki przy każdej atrakcji. Jeśli chcecie Adriatyku bez stresu, czerwiec to rozsądny wybór. Albo zerknijcie w stronę Czarnogóry: Zatoka Kotorska jest równie piękna, turystów wyraźnie mniej, ceny niższe.

Słowenia zasługuje na osobną uwagę. Jezioro Bled, Park Narodowy Triglav, Lublana – kraj mały, ale bogaty w atrakcje. Latem dobra pogoda i świetne szlaki piesze.

Gael

Czarnogórę odkryłem właśnie w czerwcu – turystów kilkakrotnie mniej niż w lipcu, a morze już ciepłe. Zatoka Kotorska o zachodzie słońca i żadnych wycieczkowiczów z rejsowców w pobliżu.
GaelTravel bloger, lata biznesem w cenie ekonomy

Europa Wschodnia: Polska, Czechy, Węgry, Rumunia

Europa Wschodnia latem jest mocno niedoceniana na tle bardziej nagłaśnianych kierunków. Pogoda w czerwcu-sierpniu dobra – +22-28°C, niezbyt dużo deszczu, długi dzień. Przy tym ceny wyraźnie niższe niż w Europie Zachodniej, a tłumy turystów koncentrują się w kilku punktach, nie rozlewają się po całym kraju.

Kraków to jedno z najpiękniejszych średniowiecznych miast Europy – i można tu normalnie zjeść obiad za €8-10, a nocleg w centrum kosztuje od €40-50. W pobliżu – Auschwitz, kopalnia soli w Wieliczce, zamek na Wawelu. Polska jest dobrze skomunikowana koleją, wynajem samochodu dostępny. Jeśli macie czas – Gdańsk na wybrzeżu Bałtyku latem też wart osobnego objazdu: stare miasto portowe, bursztynowe targi i piaszczyste plaże w zasięgu ręki.

Praga – tak, turystów dużo, ale miasto znosi to godnie. Jeśli chcecie Czech bez tłumu, spójrzcie w stronę Moraw: Brno, zamki Lednice i Valtice, winnice wzdłuż granicy z Austrią. Lato tam to szczyt sezonu rowerowego. Trasy rowerowe między zamkami i winnicami to konkretna, dobrze oznakowana sieć, a nie turystyczna metafora.

Budapeszt latem jest najlepszy wieczorami: nabrzeże Dunaju, łaźnie termalne, bary w ruinach. W ciągu dnia upał bywa pod 35°C – to warto uwzględnić przy planowaniu spacerów. Najlepsza strategia: muzea i łaźnie w środku dnia, spacery rano i po szóstej wieczorem. Węgry kuszą też jeziorem Balaton – największym jeziorem Europy Środkowej, dokąd Węgrzy jeżdżą na cały sierpień. Klimat jak na wakacjach, żeglarstwo, taniej niż nad Adriatykiem.

Rumunia to chyba najciekawszy punkt na całej wschodnoeuropejskiej liście dla tych, którzy jeszcze nie byli. Transylwania latem to średniowieczne miasteczka Sighișoara i Brașov, zamek Bran (ten słynny “Drakula”), Karpaty z prawdziwymi szlakami turystycznymi. Górska droga Transfăgărășan – jedna z najpiękniejszych w Europie – jest otwarta tylko latem, od lipca do października. Bukareszt to zaskakująco żywe i tanie miasto z dobrą sceną gastronomiczną. Ceny w Rumunii są jednymi z najniższych w UE: obiad – €6-10, piwo – €1-1,5, nocleg w hotelu od €30-40.

Grecja

Latem można tu jechać, ale z zastrzeżeniami. Grecja kontynentalna i Ateny w sierpniu – gorąco i tłoczno. Wyspy zależą od tego, którą wybierzecie: Santorini i Mykonos są przeładowane turystami, Rodos to kompromis między infrastrukturą a tłumem, Kreta jest duża i można znaleźć spokojne zakątki nawet w szczycie sezonu. Cichsze opcje – Naksos, Ikaria, Kefalonia.

Gruzja

Lato w Gruzji jest dobre, ale z uwzględnieniem wysokości. W Tbilisi w lipcu bywa +35°C i więcej – w mieście niezbyt komfortowo. Za to górski Kazbegi, Swanetia, Tuszeti latem są otwarte i dostępne. Sezon turystyczny w górach to właśnie lipiec-sierpień, wcześniej drogi mogą być zamknięte przez śnieg.

Gruzja przyciąga cenami: obiad w dobrej restauracji w Tbilisi – $8-12, nocleg w centrum od $30-40 za noc. Wino tanie i dobrej jakości. Wynajem samochodu od $25-35 na dobę – z autem kraj zwiedza się wygodniej.

Turcja: wybrzeże

Antalya, Bodrum, Izmir, Çeşme – latem jest tam dobrze. Morze ciepłe, infrastruktura rozwinięta, stosunek ceny do jakości korzystny jak na europejskie standardy. Stambuł latem – jak najbardziej, ale to wypad miejski, nie plażowy: +28-30°C, dużo ludzi, za to Stambuł jest interesujący o każdej porze roku.

Kapadocja latem jest trochę za gorąca na długie piesze wycieczki, ale loty balonem nigdzie nie znikają. Kosztuje około $150-200 od osoby.

O tureckiej lirze (lokalnej walucie)

Lira nadal traci na wartości. Lepiej wymieniać pieniądze na miejscu – niewielkimi kwotami w kantorach w mieście, nie na lotnisku. Jeśli wymienicie lub wypłacicie z bankomatu większą sumę, przez czas pobytu w Turcji lokalna waluta może jeszcze bardziej stracić na wartości. Płacąc kartą bankową, końcowa kwota obciążenia może być nieco wyższa lub niższa – zależnie od dnia i godziny, kiedy bank przetworzy transakcję.

Maroko

Kontrowersyjny letni kierunek, ale uzasadniony przy odpowiednim podejściu. Miasta w głębi kraju – Marrakesz, Fez – latem stoją w upale 40°C i wyżej. Atlantyckie wybrzeże – Agadir, Essaouira – to zupełnie inna historia: morska bryza utrzymuje temperaturę na poziomie +22-25°C nawet w sierpniu. Essaouira to jedno z najbardziej niedocenianych miast Maroka, z portem, starą medinę i znośną pogodą latem.

Góry Atlas latem są też otwarte na trekking – temperatury są tam znacznie bardziej komfortowe niż w dolinach.

Wyspy Kanaryjskie

Formalnie Hiszpania, ale klimatycznie – zupełnie inne miejsce. Wyspy Kanaryjskie leżą przy atlantyckim wybrzeżu Afryki i latem działa tam stały pasat, który nie pozwala temperaturze wzrosnąć powyżej +24-26°C. Gdy w Madrycie i Barcelonie stoi +38°C, na Teneryfie i Lanzarote panuje komfortowe lato bez upałów.

Czerwiec-sierpień na Kanarach to jeden z najlepszych okresów: turystów wyraźnie mniej niż zimą, kiedy leci tu cała północna Europa, ceny niższe. Każda wyspa pod inne potrzeby: Teneryfa – najbardziej różnorodna, południe suche i słoneczne, północ bardziej zielona. Lanzarote – wulkaniczny krajobraz, prawie bez roślinności, marsjańskie widoki. Fuerteventura – najlepsze plaże archipelagu i stały wiatr, który czyni ją idealną do windsurfingu i kitesurfingu. Gran Canaria – kompromis między miastem, górami i plażą w granicach jednej wyspy.

Ameryka Północna

USA

Ogromny kraj i lato wygląda bardzo różnie w zależności od stanu. Pacyficzny Północny Zachód – Oregon, Waszyngton – latem najlepszy czas: sucho, +20-25°C, nie ma zimowych deszczów. Parki Narodowe – Yellowstone, Grand Canyon, Zion, Sekwoja – przyjmują największy ruch latem, co oznacza kolejki. Na najpopularniejsze parki trzeba rezerwować wjazd z wyprzedzeniem przez Recreation.gov – na kilka miesięcy wcześniej.

Nowy Jork latem – gorąco i wilgotno (+30°C i więcej), można jechać. Boston, Chicago, Seattle – bardziej komfortowe. Floryda latem – sezon huraganów i wysoka wilgotność, lepiej zimą.

Kamila

Yellowstone w lipcu jest przepiękny, ale miejsca w kempingach rozchodzą się na 6 miesięcy przed terminem. Rezerwowałam przez Recreation.gov od razu, jak tylko otworzyło się okno rezerwacji, i i tak nie dostałam się do tych najpopularniejszych.
KamilaPodróżniczka i wolontariuszka na farmie alpak w Chile

Wjazd do USA w 2026

Obywatele wielu krajów potrzebują wizy (B1/B2) – wyrabia się ją przez konsulat, oczekiwanie bywa długie. Obywatele krajów objętych programem bezwizowym (Visa Waiver Program) wjeżdżają na podstawie ESTA – elektronicznego zezwolenia za $21, które trzeba wyrobić co najmniej 72 godziny wcześniej. Sprawdźcie, czy wasz kraj należy do programu, na stronie travel.state.gov.

Kanada

Lato to najlepszy czas na Kanadę. Zima tam jest surowa, a latem otwierają się możliwości, których w innych porach roku nie ma: piesze wędrówki w Banff i Jasper, spływy rzekami, dzika przyroda. Vancouver latem – jedno z najlepszych miast do życia na świecie: góry, ocean, +22-25°C. Toronto i Montreal też piękne, choć wilgotność jest tam wysoka w lipcu.

ETA (elektroniczne zezwolenie na wjazd) potrzebna jest większości podróżników przy locie – kosztuje CAD 7, wyrabia się online w kilka minut na stronie canada.ca. Amerykanie ETA nie potrzebują.

Banff, Alberta
czerwiec – wrzesień
Szczyt – lipiec-sierpień, najpiękniejsze szlaki otwarte

Vancouver
czerwiec – sierpień
Najbardziej suchy i ciepły okres w roku

Montreal / Quebec
czerwiec – sierpień
Sezon festiwalowy, francuska Kanada latem ożywa

Yukon / Północny Zachód
czerwiec – lipiec
Białe noce, dzika przyroda, nie dla każdego

Azja: dokąd jechać latem

Ogólna zasada – Azja Południowo-Wschodnia latem pod monsunami. Ale są konkretne wyjątki od tej reguły, na tyle znaczące, żeby omówić je osobno.

Indonezja

Czerwiec-sierpień to pora sucha na większości indonezyjskich wysp. Dotyczy to nie tylko Bali, ale całego archipelagu na wschód od niego.

Jawa w tym czasie jest w pełni dostępna. Borobudur i Prambanan – największy buddyjski i hinduistyczny kompleks świątynny na świecie – najlepiej oglądać właśnie w porze suchej, bez monsunowej zachmurzenia. Wulkan Bromo: wschód słońca nad kraterem w lipcu to wyraźny horyzont i żadnych mgieł, które w innym czasie całkowicie zasłaniają panoramę. Yogyakarta jest wygodną bazą wypadową na trasie po Jawie: niedrogie hotele, dobre połączenia transportowe, w pobliżu zarówno świątynie, jak i wulkany.

Lombok to logiczna kontynuacja trasy po Bali. Mniej turystów, te same krajobrazy, wyspy Gili w 30 minutach szybką łodzią. Trzy wyspy pod różne potrzeby: Gili Trawangan – imprezy i nurkowanie, Gili Meno – cisza i miesiąc miodowy, Gili Air – kompromis między pierwszymi dwoma.

Komodo i Flores – czerwiec-sierpień to szczyt sezonu. Widoczność pod wodą maksymalna, warany aktywne. Lot z Bali do Labuan Bajo (brama do Komodo) zajmuje około godziny, linie lotnicze TransNusa lub Citilink.

Bali
maj – październik
Pora sucha, szczyt ruchu turystycznego w lipcu-sierpniu

Jawa (Bromo, Yogyakarta)
czerwiec – wrzesień
Najlepsza widoczność na wulkanach, bez monsunowych deszczy

Lombok / Gili
maj – październik
Pora sucha, morze spokojne

Komodo / Flores
kwiecień – sierpień
Najlepsza widoczność do nurkowania i snorkelingu

Japonia: północ zamiast południa

Japonia latem jest niejednorodna i to ważne, żeby wiedzieć przed zakupem biletów. Tokio i Osaka w lipcu-sierpniu – upał pod 35°C przy wilgotności około 80%. Chodzenie po mieście od 11 do 17 jest ciężkie nawet dla przyzwyczajonych do skwaru. To nie powód, żeby rezygnować z Japonii – ale powód, żeby świadomie wybierać trasę.

Hokkaido – najbardziej wysunięta na północ wyspa kraju – latem żyje w innym klimacie. Monsunowy sezon deszczowy tsuyu tam nie dociera, temperatura w lipcu-sierpniu wynosi +20-25°C, wilgotność normalna. Pola lawendy w Furano kwitną w lipcu – to konkretna atrakcja, nie tylko ładne słowa. Park Narodowy Daisetsuzan, wulkan Asahi, gorące źródła onsen w górach. Sapporo to przyjemne miasto bez turystycznego przeładowania, które jest wyczuwalne w Tokio. Pod względem stosunku “ta sama Japonia, ale bez tłumów i upału” Hokkaido latem to jedna z najlepszych opcji w Azji w ogóle.

Okinawa i wyspy Ryukyu – morze ciepłe, rafy koralowe, piękne plaże. Ale sezon tajfunów trwa od maja do października, szczyt przypada na lipiec-wrzesień. Jeden tajfun zamyka lotnisko na 1-3 dni i odwołuje wszystkie promy. Dla krótkiego wyjazdu to realne ryzyko. Na 2-3 tygodnie – już do zniesienia, jeśli przyjmiecie to z góry i wykupicie ubezpieczenie z pokryciem odwołania.

Korea

Lipiec w Korei to monsun changma: deszcze nie codzienne jak w Tajlandii, ale regularne, wilgotność wysoka. Seul w lipcu – opcja, ale nie najwygodniejszy miesiąc. Czerwiec jest wyraźnie lepszy: ciepło, mało deszczu, turystów mniej niż w kwietniu podczas sezonu wiśni. Do miejskiego wypadu w Seul i historyczne miasta – Gyeongju, Andong – czerwiec pasuje. Czedżu latem – te same zagrożenia co Okinawa: pięknie, ale tajfuny.

Dokąd lepiej nie lecieć latem i dlaczego

Większość krajów Azji Południowo-Wschodniej w czerwcu-sierpniu jest nakryta monsunami. Tajlandia, Wietnam, Kambodża – deszcze codziennie, wilgotność pod 90%, część kurortów zamknięta. Indie – tak samo: monsun od czerwca do września. Indonezja – wyjątek, omówiony wyżej.

Australia i Nowa Zelandia w czerwcu-sierpniu to zima. Nie sroga, ale zima. Sydney w lipcu – +12-15°C. Jeśli lecicie po ciepłym morzu i letnie krajobrazy, to nie jest ten czas.

Argentyna i Chile w lecie półkuli północnej są w zimie. Patagonia w lipcu – wiatr i śnieg. To świetne dla tych, którzy chcą zimowego trekkingu, ale nie dla większości.

Malediwy – od maja do października monsun: fale na zachodnich atolach, deszcze, gorsza widoczność do nurkowania. Najlepszy czas – listopad-kwiecień.

Kuba – od 1 czerwca oficjalnie zaczyna się sezon huraganów. Czerwiec jest jeszcze względnie spokojny, największa aktywność przypada na sierpień-październik. Jeśli jedziecie latem – wykupcie ubezpieczenie z pokryciem odwołania lotu i śledźcie prognozy. Kuba jest znacznie wygodniejsza od grudnia do kwietnia.

Seszele – warunkowo dobra opcja, ale z niuansem. Czerwiec-sierpień to sezon południowo-wschodniego pasatu: na zachodnim wybrzeżu Mahé i Praslin fale, pływanie niekomfortowe. Wschodnie wybrzeże i La Digue są w tym czasie spokojne. Jeśli jedziecie latem – rezerwujcie noclegi po wschodniej stronie wyspy. Poza tym latem mniej turystów i niższe ceny niż w grudniu-kwietniu.

Jak wybrać letni kierunek

Jeśli chcecie przyrody 🏞
IslandiaOkrężna trasa samochodem, wodospady i geotermy
NorwegiaFiordy i piesze wędrówki, najlepiej maj-wrzesień
KanadaBanff, Jasper, Yukon – dzika przyroda bez tłumów
Indonezja (Jawa, Komodo)Wulkany, warany, nurkowanie – pora sucha w pełni

lub
Jeśli chcecie morza i kultury 🌊
GrecjaWyspy – poza Santorini w szczycie, tam lepiej w maju
ChorwacjaWybrzeże w czerwcu – przed głównym sezonem i upałem
PortugaliaAlgarve plus Lizbona – można połączyć w jednym wyjeździe
Japonia (Hokkaido)+22°C, lawenda w Furano, bez tłumów i wilgoci Tokio

Bilety na popularne kierunki w Europie warto sprawdzać z 3-5-miesięcznym wyprzedzeniem – do marca-kwietnia 2026 ceny zaczną rosnąć. Parki Narodowe USA i Kanady wymagają rezerwacji wjazdu i kempingów na 5-6 miesięcy wcześniej przez Recreation.gov i Parks Canada. Noclegi w Chorwacji, Islandii i Grecji na lipiec-sierpień rozchodzą się szybko – im wcześniej, tym większy wybór.

Zależy od waszego paszportu. Do strefy Schengen (większość Europy) od 2025 roku wprowadzono system ETIAS – elektroniczne zezwolenie dla obywateli krajów, które wcześniej wjeżdżały bez wizy. USA wymaga wizy od obywateli większości krajów spoza listy VWP lub ESTA ($21) dla tych, którzy są na liście. Kanada – ETA (CAD 7) dla większości przy locie. Gruzja i Maroko – bezwizowe dla wielu paszportów, ale sprawdźcie konkretnie swój. Indonezja – bezwizowy wjazd na 30 dni dla większości krajów, można przedłużyć o kolejne 30 dni na miejscu.

Spośród europejskich – Gruzja i Maroko. Obiad w Tbilisi – $8-12, nocleg – od $30. Maroko porównywalnie. Spośród azjatyckich – Indonezja: Jawa i Lombok są wyraźnie tańsze niż Bali, obiad w warung – $2-4, nocleg od $15-20. Najdroższe na liście to Islandia, Skandynawia, USA i Kanada.

Zależy dokąd dokładnie. Tokio i Osaka w lipcu-sierpniu – upał pod 35°C z wilgotnością, to ciężkie. Hokkaido – zupełnie inny klimat: +20-25°C, brak monsunowego okresu, pola lawendy w Furano w lipcu. Jeśli jednak jedziecie do centralnej Japonii latem, czerwiec to najmniej zły wariant. Najlepszy czas na Tokio i Kioto to kwiecień lub październik-listopad.